O zaletach działania w podejmowaniu decyzji

Do napisania tego tekstu skłoniły mnie doświadczenia pracy coachingowej i doradczej z klientami indywidualnymi, jak i moje spostrzeżenia jako rekrutera.

Przekleństwo wyboru

Trudnością wielu klientów, którzy trafiają na doradztwo kariery lub coaching jest kwestia podjęcia ważnej życiowej decyzji – w mojej praktyce są to często wybory zawodowe. Grupą szczególnie dotkniętą tym problemem są ludzie młodzi, świeżo po studiach lub z kilkuletnim stażem pracy.

Co od nich słyszę?
„Nie wiem, w którą stronę iść, przeanalizowałem różne możliwości…”
„Pracowałam już w kilku miejscach, żadne z tych doświadczeń to nie było to coś, dlatego
aplikowałam do Państwa…”
„Może założę własny biznes, zastanawiam się od 3 lat nad tym, ale chyba jeszcze nie
przekonałam się do tego pomysłu…”
„Już ponad rok temu skończyłem studia i jestem bez pracy. Szukam czegoś, ale nie jestem
przekonany do żadnej opcji.”
„Jest tyle możliwości, jak mam wybrać? Może odkryję swoje powołanie na coachingu i
dowiem się, co dalej.”

Badania socjologiczne wyraźnie pokazują, że w społeczeństwach rozwiniętych wydłuża się znacznie faza tzw. moratorium, czyli okres „zawieszenia” między wyborami, opcjami, różnymi światami. Coraz więcej osób odsuwa w czasie moment zdefiniowania własnej drogi i wzięcia odpowiedzialności za tę decyzję. Osoby tkwiące w tym stanie to często ludzie dobrze wykształceni, mający szerokie horyzonty i wiedzę o otaczającej ich rzeczywistości. W jaki sposób mogą być odbierani przez otoczenie?

Okiem rekrutera

Takie osoby często mimo wysokich kwalifikacji bywają odrzucane w procesie rekrutacji, ponieważ nie są przekonujące w swoich motywacjach. Nie okazują wystarczającego entuzjazmu i zaangażowania, ponieważ sami nie są przekonani do roli, o którą się ubiegają. Mają „poszarpaną” historię zatrudnienia. Aplikują na różne stanowiska, a gdy otrzymują ofertę pracy, bywa że ją odrzucają nie mając innej alternatywy. Czasem pozorują ubieganie się o pracę, by uciszyć wyrzuty sumienia lub zaspokoić otoczenie, które twierdzi, że się obijają. Wysyłają więc CV i jednocześnie bardzo chcą, by telefon z propozycją spotkania ostatecznie nie zadzwonił.

Z perspektywy doradcy/coacha

Osoby te przychodzą na sesje z wieloma dobrze zbadanymi ścieżkami i pomysłami, jednak nie potrafią zdecydować się na żadną z nich, często widzą alternatywy jako całkowicie przeciwstawne bieguny, choć nie zawsze tak jest w rzeczywistości („Jeśli wybiorę A, to na pewno utracę B”). Mają dużo obaw odnośnie do potencjalnych strat wiążących się z każdym z wyborów – czasem nawet lepiej dostrzegają utracone możliwości niż zyski. Mówią często „tak, ale”, oczekują od coacha porady, której nie mogą dostać, co budzi ich frustrację. Dużo rozmyślają i analizują, mało zaś włączają się w konkretne działania, bo zaangażowanie się w jakąś opcję postrzegają jako „ostateczne”.

Czym jest pewność?

Żaden coaching, terapia, doradztwo ani testy nie pokażą Ci drogi, którą powinieneś podążać. Moi klienci często mówią: „Chcę wybrać świadomie, gdy już będę mieć pewność/odkryję swój talent/przemyślę wszystkie możliwości.” Zadaję im wówczas kilka pytań: „Co oznacza dla Ciebie świadomy wybór?”, „Kiedy będziesz miał pewność, po czym konkretnie to poznasz?”, „Co to jest talent i po czym poznasz, że właśnie go odkryłeś?” Może Cię rozczaruję, ale większość ludzi nie potrafi w sposób jasny i konkretny odpowiedzieć sobie na te pytania. Czy wiedzą zatem, do czego dążą? Może jest tak, że to coś, Święty Graal pewność nie istnieje?

Jak zacząć działać i nie przesadzić?

W pewnym momencie ważne jest, by „odkleić się” od analizowania, próbować, choć może to być trudne i wzbudzać takie emocje jak zagubienie, lęk przed nieznanym oraz potencjalnymi stratami. Niestety, bez działania trudno jest dowiedzieć się, czy dana droga będzie satysfakcjonująca.

Są jednak dwa warunki, które powinny być spełnione, by działanie nie zamieniło się w serię przypadkowych zmian, jak w przykładzie kandydata, który od kilku lat co parę miesięcy zmienia pracę: poznanie siebie – swoich priorytetów, mocnych stron, ograniczeń, oczekiwań i obaw obserwacja – kontrolowanie, na ile wybrana opcja jest zgodna z tym, co już o sobie wiesz, z Twoimi planami, wizją, oczekiwaniami, stylem życia. Sprawdzanie, ile jej realizacja przynosi Ci szczęścia, a ile Cię kosztuje.

Zachęcam do REFLEKSYJNEGO DZIAŁANIA, które niesie za sobą kilka korzyści:
– poczucie sprawczości, wzrost energii – w końcu działam, robię coś konkretnego
– możliwość bardziej świadomego utwierdzenia się w wyborze
– możliwość zmiany kursu bądź wycofania się w odpowiednim momencie
– zwiększenie świadomości siebie i kryteriów, jakimi kierować się w przyszłych wyborach – dla analityków nazwijmy to „rachunkiem zysków i strat”: co mi się nie podobało, czego już nie chcę powtarzać, co warto byłoby kontynuować

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić

Podejmowanie decyzji o edukacji, karierze, wyjeździe za granicę czy związku partnerskim jest dużym wyzwaniem obarczonym ryzykiem i odpowiedzialnością. Choć większość ścieżek w naszym życiu możemy modyfikować, nadać im nowy kierunek, istnieją też raz podjęte decyzje, z których wycofać się już nie można – jak rodzicielstwo. Ten aspekt nieodwracalności budzi lęk przed zmianą, niepewnością i konsekwencjami. Jeśli wymienione uczucia są na tyle dojmujące, że powstrzymują Cię przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji i masz poczucie, że oddajesz odpowiedzialność za swój rozwój w ręce innych, przypadku czy losu, warto się nad tym pochylić. Pomocna może być tu praca nad Twoimi przekonaniami i emocjami.

Podsumowując, zachęcam Cię do refleksyjnego działania. Niech dodatkową inspiracją dla Ciebie będą badania psychologiczne wskazujące, że ludzie żałują bardziej tego, czego nie zrobili niż swoich nieudanych działań.

 

Dodatkowo, polecam ciekawe i głębokie przemyślenia byłej pielęgniarki Bronnie Ware na ten temat:

https://www.bronnieware.com/blog/regrets-of- the-dying
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1683040,1,5-rzeczy- ktorych-ludzie- zaluja-w-ostatnim-dniu-swojego-zycia.read

 

Autor: Elżbieta Watemborska

4 thoughts on “O zaletach działania w podejmowaniu decyzji

  1. Panna Kwiatkowska

    Sama kiedyś popełniałam ten błąd, że za dużo gdybałam, a za mało działałam i próbowałam- szczęśliwie mi przeszło i wzięłam się za szukanie swojej drogi w praktyce 😊

  2. Monika Wysocka

    Podoba mi się, że zachęcasz do „refleksyjnego działania”. Na pewno testowanie różnych dróg jest dobrą opcją, nie zamykamy się na świat i jego nieograniczone możliwości, ale wieczne poszukiwanie i ciągłe zmiany raczej nie prowadzą do niczego dobrego, może nawet wprowadzają jeszcze większy chaos i zamęt w życiu danej osoby.

    1. Laboratorium Możliwości Autor(ka) wpisu

      Masz rację – wieczne poszukiwanie i ciągłe zmiany wprowadzają chaos, ale w takim przypadku często brakuje tej odrobiny refleksji, takiego zatrzymania i zastanowienia się czego potrzebujemy, po co działamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: