Laboratorium Możliwości

Postanowienia noworoczne. Chcesz je zrealizować? Przeczytaj.

Postanowienie zmiany, decyzja o realizacji określonego celu pojawia się często w takich momentach jak początek roku lub nowego tygodnia. Początek pewnego okresu przynosi myśl o rzeczach, których pragniemy od dawna, ale ich realizację planujemy „od jutra”. Nowy rok budzi nadzieje i nową energię, to szansa na osiągnięcie tego, czego do tej pory nie zrobiliśmy.

Często jednak postanowienia noworoczne nie są realizowane. Podobnie jak w przypadku  każdego celu, który sobie wyznaczamy, tak i tutaj może wystąpić wiele przeszkód na drodze do jego wprowadzenia w życie:  zmieniają się priorytety, gaśnie motywacja, brakuje czasu i możliwości, koszty nas przerastają, plan się rozjeżdża, brakuje precyzji w definiowaniu oczekiwanych efektów, przez co nie wiadomo, czy zamierzenie zostało ostatecznie zrealizowane.  Także Ty, drogi Czytelniku, mógłbyś wymienić jeszcze co najmniej kilka powodów bazując na swoich doświadczeniach.

U podstaw większości porażek w realizacji postanowień noworocznych leżą  trzy główne powody:

  • cel nie ma zbyt wiele wspólnego z Twoimi realnymi potrzebami
  • cel co prawda jest ważny, ale masz inne istotne zadania do zrealizowania
  • postrzegane przez Ciebie koszty realizacji celu przewyższają potencjalne zyski

Jak zatem nie narazić się na frustrację spowodowaną brakiem realizacji celu?

 

 Jak sprawdzić, czy postanowienie jest zgodne z tym, czego naprawdę chcesz?

Na początku trochę przyjemności – możesz pomarzyć. Tutaj nie obowiązują reguły logiki. Włącz myślenie abstrakcyjne, uczucia i symbole. Czego chcę? Co jest dla mnie ważne? Możesz to narysować na papierze, nakreślić w wyobraźni, powyklejać albo ułożyć wiersz.

Weźmy z pozoru trywialny i powszechny zamiar: „chcę schudnąć”. Co to dla mnie znaczy? Jak chcę wyglądać? Co dzięki temu zyskam? Co się zmieni? Jakie potrzeby za tym stoją? Pobaw się wizją tej zmiany. Zobacz, co się wokół Ciebie dzieje, jak się czujesz, co widzisz, słyszysz, jakie uczucia Ci towarzyszą?  Jeśli w Twoich marzeniach pojawią ludzie, którzy docenią zmianę – może oznacza to, że ważna jest dla Ciebie akceptacja innych, uznanie. Za potrzebą szczuplejszej sylwetki stoi też czasem idea zdrowia, niezależności, możliwości wpływu na innych poprzez zwiększoną atrakcyjność. A co jeśli zrzucenie kilogramów nie jest celem samym w sobie, ale drogą do innego, ważniejszego celu, np. zdobycia medalu w zawodach biegowych? Jakie potrzeby z kolei kryją się za tym dążeniem?

Jak widzisz, z pozoru nieskomplikowane i powszechne postanowienia mogą mieć zupełnie inne znaczenia i realizować odmienne pragnienia u różnych osób. Ważna jest świadomość, na jakie potrzeby i wartości odpowiada Twoje postanowienie.

Czy wyznaczony cel realizuje Twoje potrzeby czy może marzenia innych osób? Czasem nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie.Jeśli zaczniesz analizować swoje pragnienia w sposób spontaniczny, abstrakcyjny i pozbawiony realistycznych ograniczeń, być może odkryjesz własne autentyczne potrzeby.

Swobodna eksploracja marzeń ma jeszcze jedną ważną zaletę – odkrywasz wówczas swoje potrzeby, nie ograniczając dróg ich realizacji. Jeżeli natomiast zaczniesz od formułowania konkretnych postanowień i planu, zobowiązujesz się od razu do realizacji czegoś w określony sposób.

Powróćmy do przypadku szczuplejszej sylwetki, zakładając, że zrzucenie kilogramów w tym przypadku oznacza realizację potrzeby uznania. W jaki inny sposób można to pragnienie zrealizować? Jest oczywiście wiele innych sposobów na zdobycie uznania otoczenia. Co, jeśli okaże się, że z jakichś powodów te alternatywne drogi do osiągnięcia uznania będą dla konkretnej osoby bardziej atrakcyjne niż schudnięcie?  Wybór tego, jak będziesz realizować swoje potrzeby, pozostaje w tym wypadku kwestią otwartą.

Czy postanowienie, które nie ma nic wspólnego z moimi potrzebami ma sens? – zapyta ktoś, kto na potrzeby firmy „chce” trenować swoją asertywność, choć nie jest to bliski jego sercu cel. Istotne jest to, czemu ma służyć wzrost asertywności. Może jest to cel pośredni. Jaką wartość ma dla tej osoby praca w firmie, które oczekuje takiej, a nie innej ścieżki rozwoju? Może zdarzyć się tak, że konkretne postanowienie i droga jego realizacji nie są „nasze”, ale służą realizacji innej naszej potrzeby np. zapewniają bezpieczeństwo finansowe. Niekiedy realizacja „nieswojego” postanowienia będzie konieczna, by podążać ku innym celom. Jednak to Ty decydujesz, czy warto.

 

Konflikt priorytetów albo spychologia stosowana

Prowadzisz kalendarz? Sprawdź, jakie zadania co miesiąc spadają z agendy i przechodzą na nowy okres. Być może odnajdziesz wśród nich te powiązane z noworocznymi postanowieniami. Jak temu zapobiec?

Upewnij się, że cel realizuje ważne dla Ciebie potrzeby i wartości (patrz: poprzedni akapit). Jak te potrzeby mają się do innych Twoich pragnień i dążeń? Które z nich na tym etapie Twojego życia są dla Ciebie ważniejsze? Trudno zdecydować? Przypisuj rangi, układaj piramidy, znajdź symbole Twoich potrzeb, narysuj je na kartkach i uszereguj, zrób tabelkę w Excelu, słowem – wszystkie chwyty dozwolone. Nadal masz trudności? Zapraszamy na coaching – dostaniesz wsparcie i doświadczysz wielu technik pozwalających Ci „przeorać” ten temat. Nie ma zmiłuj – jeśli nie masz hierarchii, pływasz w ciemnym mętnym oceanie, bez nawigacji. Nie zdziw się zatem, jeżeli po długiej burzliwej podróży dopłyniesz na inny kontynent, gdzie zamiast obiecanych palm i ciepełka zastaniesz hasające białe niedźwiedzie.

Zauważ, jakie aktywności wypierają z Twojego grafiku zadania powiązane z Twoim celem. Co takiego w nich jest, jakie potrzeby realizują? Być może to nie zwyczajne lenistwo powoduje, że nie realizujesz celów, które sobie ustalasz, bo wyścig wygrywają inne, ważniejsze dla Ciebie wartości.  Życie nie jest proste, więc niewykluczone, że odkryjesz też odwrotny fenomen – z agendy spadają te cele, które są dla Ciebie najważniejsze. Bez sensu? Zastanów się, dlaczego tak się dzieje. Może cel już nie jest aktualny? Często chcemy połknąć lwa w całości, co stanowi (jeśli nie jesteś pytonem) zadanie niewykonalne i demotywujące. Niekiedy mylimy cele ze środkami do ich realizacji. Czasem nierealistycznie planujemy albo brakuje nam zasobów (energii, czasu, pieniędzy, pomocy). Czego brakuje Tobie? Na ile jesteś zmotywowany, by to pozyskać i iść dalej?

 

Zmiana=zysk?

I tak od marzeń przechodzimy do zysków i strat – dla każdego coś miłego. Słyszałeś kiedyś, że każda zmiana, w którą wkładamy wysiłek, rozwijamy się podczas jej wdrażania  i jeszcze na dodatek wzbudzamy całą akcją podziw otoczenia, będzie pozytywna? Nie do końca prawda. Niestety, nawet jeśli usłyszysz od tego czy innego mówcy motywacyjnego, że zmiany są super, przez całe życie i w każdym czasie. Wiara w bóstwo zwane „Zmianą” może być szkodliwa. Realizacja każdego postanowienia, celu  – mniejszego czy większego – przynosi zyski i straty. Nie wiesz, co może być pozytywnego w paleniu papierosów albo życiu z nadwagą? Zaproponuj rzucenie palenia palaczowi a osobie z nadmiarowymi kilogramami– dietę. Bardzo szybko usłyszysz o tym, gdzie mogą kryć się korzyści.  Te spotkania przy kawce i ciasteczku czy ploteczki na papierosie zaspokajają ważne potrzeby: relacji z ludźmi, przyjemności, redukcji stresu.

Zanim zrobisz kolejne postanowienie, pomyśl jakie ciemne strony ma taka zmiana. Nawet, jeśli finalny oczekiwany efekt jest pozytywny, to niemal na pewno zaliczysz jakieś straty na swojej drodze do osiągnięcia celu. Na jakie minusy jesteś gotów? Jak możesz się przygotować na chwile, gdy chwilowo straty będą przewyższać zyski? Kto Cię w tym wesprze? Planujesz zmienić pracę na bardziej ambitną i wiesz, że prawdopodobnie będzie się to wiązało ze zmniejszeniem częstotliwości kontaktów rodzinno-towarzyskich? Na ile ważna będzie to strata dla Ciebie i Twoich bliskich? Jak możesz ją zrekompensować i zminimalizować jej skutki? Jaką wartość dostrzegasz w takim doświadczeniu, może są też jakieś plusy? Nie chodzi o to, żeby zrezygnować z postanowień i zmian, lecz o to, by się na nie dobrze przygotować.

 

 Po co nam postanowienia noworoczne?

Można zadać sobie pytanie czy postanowienia noworoczne są potrzebne? – tak, mogą być początkiem drogi. Trudno jednak zrealizować coś, czego się nie przemyślało, nie zaplanowało i w ogóle nie określiło. Dobra praktyka dotycząca postanowień noworocznych: nie rób ich tylko dlatego, że jest Nowy Rok. Jeśli myślisz o zmianach, masz marzenia, nadzieje na ten nadchodzący rok – świetnie! To może być początek czegoś ważnego. Ale najpierw pomyśl, czego naprawdę potrzebujesz. Odpowiedz sobie na pytanie: po co Ci ta zmiana? I pamiętaj, że na wprowadzenie zmian każda pora jest dobra, niezależnie od kalendarza. Nie musisz zaczynać teraz ani czekać do kolejnego roku. Zrób to, gdy będziesz gotowy – nie czekaj, ale też nie startuj na siłę.

Życzymy Ci podążania za swoimi potrzebami, wytrwałości i powodzenia we wprowadzaniu zmian, na które się zdecydujesz.

Laboratorium Możliwości Umysł & Ciało

 

 

7 thoughts on “Postanowienia noworoczne. Chcesz je zrealizować? Przeczytaj.

  1. Marcin

    Dużo prawdy a artykule. Postanowienie noworoczne jest fajnym „pstryczkiem” do dokonania zmian w życiu i często jest to moment, który motywuje nas do sprawdzenia naszego dotychczasowego systemu wartości. Jestem jednak zdania, że na postanowienie zmiany w życiu każdy moment jest dobry, a kiedy naprawdę czegoś chcesz, nie powinieneś czekać na „jutro”, „od poniedziałku” czy „od nowego roku” – skoro jest to ważne dla Ciebie, zacznij już, teraz! 🙂

  2. Kamil Lipiński

    Co roku od dłuższego czasu nie mam postanowień. Wydaje mi się, że idę w dobrym kierunku, osiągam krok po kroku to co zamierzyłem i nie potrzebuję „restartu” aby na nowo złapać kierunek. Wiem jednak że dla wielu osób koniec starego i początek nowego roku jest motywujący – dlatego dobrze, że ludzie podejmują konkretne postanowienia. Oby jak najwięcej osób je realizowało 🙂

  3. Kwadrans dla Ciebie

    Bardzo fajny i motywacyjny post 🙂
    Uważam, że każdy moment jest dobry na realizację własnych postanowień, jeśli są one skonkretyzowane. Pozdrawiam 🙂

  4. Honorata / Webska.me

    Niektórych postanowień rzeczywiście nie realizuję, ale dlatego, że okazuje się, że zostały złożone zbyt pochopnie i ich realizacja wcale nie zapewni zakładanych przeze mnie efektów. Czasami też w międzyczasie modyfikuję swoje postanowienia i udoskonalam, by osiągnąć więcej niż sobie zamierzyłam. I nigdy nie czekam do Nowego Roku z kolejnymi postanowieniami, kiedy zaczynam postanawiać, zaczynam też realizować. Zbyt długo odkładane cele, zazwyczaj umierają w zarodku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: