Powarsztatowo – antystresowo

W czwartek 07.12.2017 poprowadziłyśmy warsztat antystresowy w Centrum Społecznym Paca 40. Zajęcia były połączeniem kilku elementów: technik relaksacyjnych takich jak skanowanie ciała, koncentracja na oddechu, energicznego ruchu oraz ćwiczeń pilatesa.  Podczas warsztatu dużą uwagę zwracaliśmy na to, co dzieje się z ciałem w ruchu, w czasie napinania i rozluźniania mięśni. Dynamiczny ruch w pierwszej części pozwolił na odreagowanie stresu, natomiast ćwiczenia w spokojniejszym rytmie ułatwiały relaks. Na koniec rozmawialiśmy o doświadczeniach uczestników i sposobach radzenia sobie ze stresem.

Umysł i ciało

Reakcja stresowa jest sprzężonym działaniem ciała i umysłu. W czasie spotkania rozmawialiśmy m.in. o powiązaniach reakcji emocjonalnych z tym, co dzieje się w ciele. Jednym z przykładów jest tzw. „zajadanie stresu”. Zjawisko to pojawia się na ogół w fazie mobilizacji przed stresującym zadaniem, jakim może być np. przygotowanie do sesji. Organizm w odpowiedzi na stresujące myśli domaga się słodyczy, gdyż gromadzi cukier, który mógłby wykorzystać w obliczu zagrożenia, jak gdyby egzamin był drapieżnym zwierzęciem, przed którym można uciec. Niestety jak wiemy, reakcja ta nie jest w naszej rzeczywistości adekwatna. Dla odmiany w sytuacji dużego napięcia tuż przed bardzo stresującym wydarzeniem lub w czasie jego trwania często czujemy ścisk w żołądku, który powoduje zahamowanie poczucia głodu. To również reakcja adaptacyjna – kiedyś gwałtowny stres oznaczał dla człowieka „broń się lub uciekaj”, więc energia organizmu musiała być pożytkowana na zgoła inne procesy niż trawienie.

 

Różnice indywidualne

Mówiąc o radzeniu sobie ze stresem warto określić, o jaki rodzaj stresu nam chodzi:  czy są to codzienne, jednorazowe sytuacje, czy też przewlekły stres odczuwany jako przekraczający nasze możliwości radzenia sobie. Każdy z nas doświadcza napięć, ale w odmienny sposób interpretujemy sytuacje stresogenne, mamy też różne zasoby, by sobie z nimi poradzić.

 

Strategie krótko- i długoterminowe

W zależności od sytuacji potrzebujemy odmiennych strategii. Na ogół jesteśmy przyzwyczajeni do pewnego poziomu stresu, gdy mamy zachowane poczucie bezpieczeństwa. Potrzebujemy natomiast radzić sobie w sytuacjach, które mogą być dodatkowym i bardziej intensywnym źródłem stresu, np. wystąpień publicznych, negocjacji, rozmowy z klientem czy szefem. Warto wypracować własne sposoby działania, które w takich warunkach pozwolą poczuć się pewniej. Inaczej podejdą do stresogennych sytuacji osoby mające przekonanie, że zazwyczaj radzą sobie z napięciem, a sytuacje stresowe nie mają charakteru przewlekłego. Osoby traktują je wówczas jako wyzwanie lub szukają po prostu możliwości odreagowania, relaksu. Zupelnie odmiennie reagujemy, gdy stres jest długotrwały, dotyczy wielu dziedzin życia, nie wiemy jak sobie z nim poradzić i mamy wrażenie, że wszystkie znane metody relaksacji bądź odreagowania zawodzą. W tym przypadku prawdopodobnie warto zająć się źródłem stresu i uporządkować pewne sprawy w rzeczywistości lub zająć się sposobami myślenia o danej sytuacji.

 

Świadomość stresu

Warto mieć świadomość tego, jak reagujemy w różnych sytuacjach, co się dzieje z naszym ciałem, jak oddychamy, jakie myśli i emocje pojawiają się w głowie. Zdarza się, że zauważenie własnych oznak stresu nasila go. Czasem dzieje się tak dlatego, że przypisujemy zbyt duże znaczenie sytuacji i temu, że rozmówca lub otoczenie dostrzega nasze emocje. Nawet jeśli tak rzeczywiście jest, warto zadać sobie pytania: co w związku z tym? Co to tak naprawdę oznacza? Jakie ma dla mnie konsekwencje fakt, że ktoś zauważył moje zdenerwowanie? Na ile te konsekwencje są realne?

 

Znaczenia

Na doświadczanie stresu ma wpływ wiele czynników, między innymi sposób, w jaki  interpretujemy dana sytuację. Warunki zewnętrzne mogą powodować napięcie lub utrudniać zrelaksowanie się, ale wcale nie musi tak być. Czasem ważniejsze od samego wydarzenia jest nasze wewnętrzne nastawienie i ilość uwagi poświęcanej stresorom. Warto zadać sobie pytanie, jaki mam wpływ na tę sytuację? Nie wszystko możemy zmienić – niektóre rzeczy warto zauważyć i zaakceptować nie poświęcając im zbyt dużej uwagi. Jeśli w danej chwili nie możemy zmienić pewnych aspektów sytuacji, skupmy się na tym, na co mamy wpływ.

 

Do tematu stresu i radzenia sobie z nim będziemy jeszcze wracać. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem na temat radzenia sobie ze stresem: „Oswajamy stres”.

 

Dziękujemy za Waszą obecność.

Anna Bus, Elżbieta Watemborska

 

3 thoughts on “Powarsztatowo – antystresowo

  1. koza domowa

    Nawet nie masz pojęcia, jak wspaniale Twój wpis wpasował się w aktualną moją sytuację. Właśnie próbuję sobie poradzić z ogromnym stresem i szukam podpowiedzi, jak to zrobić… z chęcią skorzystałabym z podobnych warsztatów w moim mieście. Pozdrawiam, Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: