Czego lepiej nie pisać w CV

Dziś, będąc w piątkowym nastroju, piszę o tym, czego z różnych względów lepiej nie umieszczać w CV lub przynajmniej zastanowić się dwa razy, czy faktycznie warto. Oczywiście, jak zwykle nie będę pisać o przykładach z podręczników, tylko o tym, co widzę przeglądając aplikacje kandydatów.

Co odradzam w CV?

  • Stan cywilny, liczba dzieci, plany powiększenia rodziny –uinformacje zbędne; wręcz niewskazane jest, by pracodawca o tym wiedział w trakcie rekrutacji (sami się burzycie, gdy pracodawca pyta o takie kwestie na rozmowie  – nie może o to pytać – więc po co podawać info na tacy?)
  • Hobby – w 90% informacja zapychacz. Na pewno nie warto pisać: książki, spotkania z przyjaciółmi, sport.  Bo co to oznacza? Nic, przecież każdy pisze to samo. Podobnie z potencjalnie kontrowersyjnym hobby, np. przynależność od jakiejś organizacji firmującej konkretny światopogląd. Ta informacja może tylko zaszkodzić, a raczej nie pomoże. Niestety, muszę wspomnieć jeszcze o prawdomówności – jeśli już chcesz podzielić się informacją o ciekawym hobby, niech będzie ono Twoim realnym i aktualnym zainteresowaniem. A nuż rekruter o nie zapyta…
  • Doświadczenia z wykopalisk – masz 15 lat doświadczenia, a nadal wpisujesz w CV swoje liceum i pierwsze praktyki? Lepiej je usuń – zaoszczędzisz miejsca, a dokument zyska na przejrzystości
  • Przerwa na urlop macierzyński/rodzicielski – zazwyczaj, jeśli trwała standardowo, to nie warto wyróżniać jej już na etapie CV i „odejmować” sobie ten okres z doświadczenia. Inaczej jest w przypadku dłuższej przerwy w zatrudnieniu spowodowanej niezdolnością do pracy czy urlopem wychowawczym – wówczas to za duża luka, by ją przemilczeć
  • Zanikające kompetencje – jeśli uczyłeś się rosyjskiego 10 lat temu, ale teraz ledwo odczytujesz prosty komunikat w gazecie, nie wpisuj znajomości tego języka do CV. Organ nieużywany zanika i podobnie jest niestety z większością kompetencji
  • Wiek – nie ma potrzeby podawania go wprost, szczególnie jeśli jesteś w tzw. grupie „trudnozatrudnialnej” 50+. Jednak nie licz na to, że pracodawca, jeśli będzie mu na tym zależało, nie oszacuje go sobie na podstawie przebiegu edukacji i doświadczeń
  • List motywacyjny na początku CV – życiorys służy do przedstawienia w syntetycznej formie Twoich kompetencji, nie zaś rozpisywania się na temat motywacji i celów. Jeżeli chcesz podkreślić swój aktualny cel zawodowy lub uwypuklić w CV, jak bardzo zależy Ci na danej pracy, zrób to w rozbiegówce na początku dokumentu, ale w max 2-3 zdaniach.

Co warto dwa razy przemyśleć przed dodaniem do CV?

  • Nieukończone studia – jeśli to zamierzchła przeszłość, swobodnie omiń tę informację; jeżeli zaś to świeża sprawa i bez wpisania w CV tego faktu będziesz mieć lukę, zachęcam do umieszczenia takiej informacji, jednak przygotuj się na autentyczne uzasadnienie podczas rozmowy z rekruterem
  • Częste zmiany pracy – nie musisz wpisywać niektórych miejsc pracy, szczególnie jeśli niezbyt dobrze Ci się tam wiodło, a nie zagrzałeś tam miejsca dłużej niż kilka miesięcy. Trzeba tu jednak rozważyć m.in. ile jest takich prac i czy ich wykluczenie nie spowoduje sporej luki w życiorysie oraz czy takie zatrudnienia były w oparciu o umowę o pracę. Jeśli tak, to pracodawca (choć najczęściej już po fakcie zatrudnienia) dowie się o tym z dokumentów kadrowych
  • Powody zmiany pracy – niektórzy umieszczają je przy każdym doświadczeniu, co może budzić w rekruterze podejrzenia, czemu osoba tak gęsto się tłumaczy. Bywają jednak sytuacje, gdy można zamieszczenie takiej informacji rozważyć, np. kiedy przyczyna zakończenia współpracy była  „obiektywna ” , jak likwidacja stanowiska, przeniesienie oddziału firmy itp.
  • Wszechstronne doświadczenia – jeśli Twoje ścieżki kariery bardziej przypominają kręty górski trakt z przeszkodami niż prosty dukt z jasno nakreślonym celem podróży, warto przemyśleć, czy ujawniać wszystkie zakręty. Polecam ominięcie tych, które nie wnoszą kompetencyjnie wiele do Twojego profilu pod kątem obecnie poszukiwanej pracy lub ewentualnie pozostawienie tych pozycji bez opisu, wyłącznie po to, by zaświadczyć, że w danym okresie czymś się zajmowałeś.

Jeśli w tekście nie odnajdujesz odpowiedzi na swoją wątpliwość, zostaw komentarz albo napisz do mnie bezpośrednio. 

W poprzednim tekście pisałam o tym, jak zachować dobrą formę CV, zapraszam na blog: https://www.laboratoriummozliwosci.pl/cykl_cv_bezsciemy2/

Pozdrawiam Ela Watemborska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *